sobota, 12 lipca 2014

Rozdział 2 'Kocham cię!'

 CZYTASZ=KOMENTUJESZ


  Nie wiedziałam co dalej robić. Siedzieć i czekać czy poprostu wyjść. W sumie to po co mam czekać? To tylko strata czasu. W ogóle przychodzenie tu to była jednak wielka strata czasu! Wiedziałam ze nie powinnam tego robić. Wiedziałam! 
  Już wstawałam kiedy to usłyszałam kroki. To nie były kroki Harrego. Były za ciche. Jak się potem okazało to była Mała.
  -Cześć. - powiedziałam 
  -Lia! - wydarła się podbiegając do mnie i wskakując na mnie tak że przewróciłam się na kanapę.
  Zdziwiłam się. Poznała mnie? Ale jak..? Może ona dostała od Metatrona dar.. No tak! Wiedziałam! Dostała dar dzięki któremu wyczuwa i rozróżnia aury nieśmiertelnych! Niesamowite! Na świecie taką moc mają tylko nieliczni! 
  Ale w sumie to Harry mógł ją też gdzieś zauważyć i powiedzieć że przyszłam.. Ja zwykle mam za bują wyobraźnię.. Ale przecież jestem w innym ciele. Niby czemu mnie poznała?
  -Tęskniłam - szepnęłam tuląc ją do siebie
  -Ja też - powiedziła Darcy
  Siedziałyśmy tak przez chwilę w całkowitej ciszy. Zaraz jednak Mała poruszyła się i powiedziała 
  -Wiesz że mama już z nami nie mieszka? Powiedziała tacie że nie chce go już widzieć i wyprowadziła się tego samego dnia co ty! 
  -Tak? - uniosłam brew
  -No bo tak naprawdę to potem chciała jeszcze zostać ale tata ją wyrzucił. Ona powiedziała że go nienawidzi i pojechała sobie. Nawet się ze mną nie pożegnała - zasmuciła się.
  Westchnęłam nie wiedząc co jej odpowiedzić, jak ją pocieszyć.
  I wtedy go zobaczyłam. Wszedł do salonu. Był jakiś zaniepokojony i zdenerwowany. Nie wiedziałam co się stało, przestraszyłam się!
 -Harry - wydukałam
-Nic nie mów - powiedział podchodząc do mnie szybkim krokiem. Naprawdę zaczęłam się bać. - Teraz to ty odpowiesz na moje pytanie. Mam dość tego że to ty wiecznie je zadajesz! Teraz twoja kolej! To twoja decyzja wpłynie na nasze życie! Nie moja!
  Nie wiedziałam o czym mówi. Do momentu gdy nie uklęknąć przedemną i nie wyciągnął ślicznego czerwonego pudełeczko w kształcie serca.
  -Kocham cię. Pokochałem cię od pierwszej chwili, tam, na bankiecie. Wiedziałem że jesteś tą jedyną. Chce byś tylko z tobą, z nikim więcej. Wiem że ty uważasz że nie dorosłem do tej miłości i może masz racje ale chce się nauczyć bo nie znajdę lepszego nauczyciela od ciebie - tu zrobił pauzę patrząc mi w oczy - Amelio Aleksandro Kowalska, czy wyjdziesz za mnie? 
  Patrzyłam na niego w rozszerzonymi źrenicami. Wydaje mi się że nawet otworzyłam buzię tak że to cud iż mucha mi tam nie wleciała. Naprawde, nie wiem jak długo tam tak stałam ale wiem ze w końcu Harry przestał się uśmiechać i zaczął wstawać mrucząc 'czyli jednak się nam nie uda..'. Wtedy musiałam zareagować.
  -Tak. - szepnęłam rzucając się mu na szyję, a jako że jeszcze nie do końca stał stabilnie, a był bardziej w kuckach, przewrócił się razem ze mną na ziemię.
  -Naprawdę? - spytał niedowierzając mi chyba - Kocham cie. - szepnął przewacając mnie na plecy i całując tak żarliwie jak chyba jeszcze nigdy - Kocham cię! - powiedział po raz kolejny, a ja się roześmałam. 

Godzinę poźniej
-Jest juz późno. Chyba powinnam się zbierać - powiedziałam, zbierając swoje rzeczy i zdejmując Darcy ze swoich kolan
-Czemu? - spytał Harry
-Co czemu? 
-Czemu idziesz?
-Przecież ja zatrzymałam się u Zayna. Narazie tam mieszkam. - wyjaśniłam spokojnie.
-Z jakiej racji moja narzeczona ma się tłuc w nocy po mieście tylko po to źeby wrócić nas tych do mojego kumpla? O nie, kochanie! Zostajesz tu! - powiedział to głosem nie znoszącym sprzeciwu.
  Złapał mnie za nadgarstek i zaczął prowadzić w stronę schodów.
-Harry - jęknęłam żałośnie próbując się wyrwać ale Mała złapała mnie zaraz za drugą dłoń i razem z Harrym prowadziła mnie na górę. Następnie skręcł w pierwsze drzwi po prawo.
  Moim oczom ukazała się śliczna sypialnia.

(Nie chcę mi się opisywać więc macie fotkę :P)


-Ale.. 
-Obiecuje, będę grzeczny - szepnął 
-Dobrze - zgodziłam się bez namysłu i przyciągnęlam go do siebie całujac mocno. W końcu mogę, nie?
----------
Jesteście niesamowici! 9 komentarzy? Uwielbiam Was! Pod tym rozdziałem też liczę na komentarze!!! 
See You
Alex xox

9 komentarzy:

  1. Anonimowy18:29:00

    Zjebisty rozdzial pisz ile mozesz prosze o to aby w nstepnym rodziale byla dobrzeoiisna scenk + 18

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział świetny, jestem zaskoczona że tak szybko się jej oświadczył. Czekam na następny ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super misiu :* mam nadzieje że kolejny będzie dłuższy :**

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej! Ale fajnie! Może wreszcie wszystko się między nimi ułoży. Czekam na next.

    Kara xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepraszam, przepraszam, przepraszam:/ Wiem, że ostatnio nie komentowałam, ale po prostu nie było mnie trochę i nie mogłam. Co do rozdziału to świetny! <3 Czekamy na kolejny :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaraz się poooryyyyczeeee!!! Nie, żartuję. Harry chłopie w coś ty się wpakował?! Geniusz, czysty geniucz oby tak dalej!
    Loffki!
    Ja:*

    OdpowiedzUsuń