niedziela, 20 kwietnia 2014

Rozdział 18 'Słodkie, słodkie Walentynki..'

2 miesiące później; Walentynki.

  Ułożyłam na stole kilka kilka kolejnych kawałków pieczywa wyciętych w serduszka. Muszę przyznać źe jestem z siebie bardzo dumna. Stół wyglądał niesamowicie!
  Na białym obrusie zostały ułożone białe talerze, a obok nich sztućce. Dodatkowo ustawiłam filiżanki z białej porcelany. Na środku stołu było kilka innych, większych i mniejszych talerzy. Na jednych były różne plasterki serów i wędlin wycięte w serduszka, na kolejnym przeróżne warzywa: pomidory, ogórki, papryka, marchewka,  i inne. Na mniejszym kilka kostek masła, również wyciętych foremkami w serduszka. 
  Na deser upiekłam babeczki które po przekrojeniu miały w sobie serduszka, w miseczkach dla każdego zrobiłam sałatki owocowe z różnymi owocami. Oczywiście, wyciętymi w serduszka. Ponieważ mi się nudziło czekanie na babeczki, usmażyłam też kilka małych naleśników dla Darcy (doskonale wiem że nienawidzi szynki i na śniadanie woli coś słodkiego).
  Sam stół został dodatkowo posypany różnokolorowymi serduszkami. Strasznie dużo tych serduszek.. Myślałam czy to aby nie przesada ale to wygląda tak uroczo!
  Poszłam jeszcze tylko po herbatę i kawę do kuchni. Ułożyłam też obok kostki cukru (jakże mogłoby być inaczej jak tylko serduszka!)
  Nagle, gdy wzięłam do ręki tacę z napojami, ktoś położył mi ręce na biodrach. Aż podskoczyłam.
  -Szczęśliwych Walentynek - zamruczał Harry, całując mnie w szyje.
-Nie strasz! - zbeształam go odwracając się do niego przodem.
-Przepraszam - szepnął cmokając mnie w nos.
-Wstały? - spytałam wyglądając przez jego ramię by sprawdzić czy nikt nie podgląda nas z salonu.
-Dopiero co je obudziłam więc myśle że mamy jeszcze chwile sam na sam - delikatnie wsunął dłoń pod moją koszulkę.
  - Yhm.. - mruknęłam i sama wsunęłam swoje dłonie pod jego bluzkę.
Mężczyzna zatrzymał się na chwile i przyjrzał mi się dokładniej.
  -Czy ty się aby napewno dobrze czujesz? - spytał
Ale nie zdążyłam odpowiedzieć bo usłyszałam kroki w korytarzu, a po chwili do salonu wbiegła Mała. 
  -Wow! - wykrzyknęła gdy zobaczyła syto zastawiony stół
  Uśmiechnęłam się i postawiłam na stole przygotowaną wcześniej kawę, a dla Darcy herbatkę.
  -Ale ładne.. - szepnęła 
  -Śliczne, co? Lia pewnie musiała wstać bardzo wcześnie. - rzekł Harry sadzając mała na krześle 
  -Taak.. Moge naleśnika? 
Harry zerknął w moją stronę. Skinęłam tylko głową i usiadłam na krześle obok niej.
  -Smacznego. - Harry usiadł obok mnie i zabrał się za robienie sobie kanapki.
Po chwili w jadali pojawiła się też Caroline. 
  -Oo.. - zatrzymała się - Co to? 
  -Śniadanie - odpowiedziałam skromnie
  -Jeśli smakuje tak samo jak wygląda to z pewnością jest przepyszne! 
  Zdziwiłam się. Czyżby dziś obudziła się w jakimś lepszym nastroju? 
  -Też mam taką nadzieje - uśmiechnęłam się tylko.

Wieczorem w restauracji
  -Smakowało? - spytał Harry wycierając usta serwetką
  -Tak, było pyszne.. - westchnęłam robiąc to samo 
  Byłam w szoku. Siedzieliśmy w jednej z tych drogich restauracji dla VIP-ów, a dookoła nas było całkiem sporo innych zakochanych par. Nie mam pojęcia jak Harremu udało się nas tu wcisnąć! Przecież rezerwacje trzeba robić z conajmniej miesięcznym wyprzedzeniem.. A może..
  -To co teraz? Spacer?
W tym momencie w mojej głowie pojawił się jakiś szatański pomysł. Tak, dokładnie. W głowie Anioła pojawił się szatański pomysł. Ja nie wiem czemu ale spodobał mi się on. To pewnie przez to wino..
  -Mam pewną propozycję.. - mruknęłam cicho puszczając mu oczko
Zobaczyłam zdziwienie na jego twarzy które po chwili zastąpił uśmiech.
  -Czy to to, o czym myśle?
Tylko się uśmiechnęłam.
  -Poproszę rachunek - rzekł Harry do kelnera który akurat przyszedł zabrać nasz talerze
  -Karta czy gotówka? - spytał młodzian
  -Gotówka. - odparł nie odrywając odemnie wzroku
Gdy kelner odszedł, Harry powiedział:
  -Coraz bardziej mnie zaskakujesz..
  Zaśmiałam się tylko. 
  -Zapowiadają sie naprawdę słodkie, słodkie Walentynki.. - uśmiechnął się 
---
Wiem, nawaliłam i to strasznie.. Ale nie martwcie sie! Kolejne rozdziały są już gotowe, a epilog w trakcie pisania! Tsa.. Wygadałam się.. Niedługo bedzie koniec III części ale BĘDZIE JESZCZE IV CZĘŚĆ!! Więc nie opuszczajcie mnie! 😄 Następny rozdział dodam niedługo.. 😊 Sądzę że będzie to dla Was nielada zaskoczenia!
Do usłyszenia
Alex
Ps. Możecie do mnie pisać na mojego maila z formularza kontaktowego po prawej!

Babaczki

Sałatka

Naleśniki dla Darcy

Kawa

Kolacja Harrego i Lii

6 komentarzy:

  1. jupi w końcu !! mam nadzieje że kolejny będzie szybciej kochaniutka! A tak a propo rozdział super ::::)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest strasznie strasznie słodkie.. . Ty i słodycz? Kurde.... ludzie zmienni są. Rozdział jak zwykle super, extra itd itp. Po co spamować? :D Pisz dalej, masz talent <3 Masz serduszka :P <3,<3 <3

    OdpowiedzUsuń
  3. AAAA kocham!!!!! Co sie stało Caroline?? xD
    Też chcę takie śniadanie! I kolację... hahha
    Cieszę się, że będzie IV część!!! Czekam na kolejny !
    Sophie <3333

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG!
    Moje skomentowanie rozdziału.
    Nie mogę się doczekać IV części będzie zapewne zajebista :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nowy rozdział! ♥ Nie mogę się doczekać IV części! Czekam na next x

    OdpowiedzUsuń