niedziela, 5 stycznia 2014

Rozdział 13 'To ma być niespodzianka'

 -Masz wszystko? - spytał mężczyzna wkładając moją walizkę do bagażnika
-Tak, mam. 
-A Darcy?
-Też - odparłam i usadowiłam się na tylnym siedzeniu samochodu obok Małej.
-Babcia jest fajna, wiesz? - spytała Mała bystro łypiąc na mnie oczkami
-Domyślam się.. - posłałam jej uśmiech chociaż ten wyjazd wcale, a wcale nie był dla mnie przyjemny. 
  Nie miałam ochoty żeby tam jechać ale Harry się uparł. Wiem że chciał żebyśmy się z jego mamą poznały tyle tylko że jak on mnie niby przedstawi? Jako swoją dziewczyne?! Przecież on już jedną takową ma! I ma z nią dziecko. Co prawda one się niecierpią ale tam.. 
-Słońce.. Połóż się i odpocznij, co? - powiedział ciepłym głosem do Darcy
-Ale ja nie chce! -Zaprotestowała natychmiast
-Będziemy długo jechać. Odpocznij chociaż
-Dobrze ale włączysz bajkę? - spytała cicho
-Do słuchania, jasne. Jaką chcesz? 
  Ta.. Caroline mnie przecież wyleje jak się dowie.. A nie, przepraszam, dopuki Harry tu ma zdanie to nic mi się nie stanie. Coraz bardziej mnie ten typ wnerwia. Jasne że go kocham ale co on do mnie czuje?! Czy on sądzi że ja do końca życia będę tak żyć?! O nie! Nie mam ochoty być jego kochanka i opiekunką córki do końca życia. Chce z nim żyć bez tej całej inteygantki! 
-Zapnijcie pasy - wyrwał mnie tym komunikatem z odrętwienia i ryszliśmy przy dźwiękach muzyki rozpoczynających śpiącą królewnę..
---
-Kochanie - usłyszałam szept tuż nas uchem - Czas wstawać.
  Otworzyłam oczy i przeciągnęłam sie. Tuż przy mnie stał Harry z tym swoim boskim uśmiechem na twarzy. 
-Długo spałam?
-Nie.. Tylko całą podróż. -zaśmiał się delikatnie -Wstawaj bo moja mama już czeka. Chodź. - powiedział i delikatnie pociągnął mnie za rękę
-Nie chce - jęknęłam i natychmiast się zaparłam nogami
-Nie zachowój się jak dziecko. Jazda, wstajemy!
  Złapał mnie pod udami (cholera! Mogłam usiąść dalej, a nie zaraz przy drzwiach) i podniósł. 
-Skól głowę bo się uderzysz - ostrzegł, a mimo tego i tak się walnęłam - 
-Mówiłem. - skwitkował z głupim uśmiechszkiem całując mnie w bolączek miejsce. O dziwo ból przeszedł. Może i ma to jakieś działanie..
-Darcy weź swój plecaczek i idź już do domu. My z Lią zaraz dojdziemy do ciebie.
  Mała grzecznie wykonała rozkaz i pobiegła na swoich króciótkich nóżkach w stronę całkiem ładnego domu z pięknym ogródkiem przed nim.
-Słoneczko - zaczął wsadzając mnie do bagażnika. Dobrze że niedawno mył samochód bo inaczej bym go zabiła.. - Wiem że się denerwujesz ale kiedyś musi być ten pierwszy raz..
-Ja się nie denerwuje. Mam tylko złe przeczu..
-Nie kończ bo się spełni. A teraz chodz. 
-Nie chce.
-Możesz spać tu
-Z wielką chęcią! Tylko koc mi jakiś znajdź i poduszkę
-Bo ci zrobię obciachu i cię zaniose tam na rękach.
-Nie! Dobrze, idę już idę..
  Złapał mnie za obie ręce i wyciągnął z samochodu. Sam zabrał walizki, mi wręczając moją torebkę i uprzednio zamykając samochód, ruszył do domu. Złapał mnie mocno za dłoń tak bym nie uciekła i nie wypuszczał dopóki nie weszliśmy do przedpokoju.
  Był bardzo ładny. Podłoga pokryta ciemnymi płytkami i dywanem zajmującą większą jej część. Po obu stronach stały duże, ciemnobrązowe drewniane szafki. Jedna na ubrania (po lewo) a druga, mniejsza z półkami na buty, czapki i inne tego typu dyrdymały (po prawo). Ściany pokrywałam złota tapeta w jakieś esy-floresy a sufit przystrajał piękny, mosiężny żyrandol. Wyglądało to bardzo gustownie.
  Harry postawił torby na ziemi i pokazał mi gestem dłoni bym była cicho. Mała, rozbierała się cichutko. Mężczyzna zdjął kurtkę, wziął moją oraz małej i powiesił na wieszaki. Następnie ustawił nasze buty na półkach i dał nam jakieś kapcie. Mi przypadły do przydziału takie kapcie - króliki, a małej jednorożce. Chyba specjalnie dla niej kupione. Harry natomiast, jakto Harry, miał koty. Kurde.. Śmiesznie w nich wyglądał więc niemogłam pochamować śmiechu.
-Ćśi.. - syknął - To ma być niespodzianka.
Weszliśmy do salonu i..
---
Nareszcie jest! Tak! Przepraszam że tak długo i że rodział taki krótki ale znów się wprawić muszę.. Mam nadzieje że sie podoba. Proszę, skomentujcie! Czekam
See U
Alex :)

11 komentarzy:

  1. Nareszcie kochanie tak długo czekaliśmy zapraszam na live-it-not-fairy-tale.blogspot.com no i jeszcz na drugi o Harrym :) możesz go znaeżć u mnie na profilu :**

    OdpowiedzUsuń
  2. HA! Pierwsza!!! Więc...trzeba się rozpisać...ale ja nie umiem...więc aby komentarz był długi...to będę pisała coś takiego... A tak na serio to stęskniłam się!!! Już chciałam Cię szukać, ale na szczęście się znalazłaś xD Co do rozdziału to nie potrafię przelać na papier (tsaaa komputer bardziej) tego co czuję.. MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ DOMYŚLISZ!
    Czekam na nn<333
    Nana

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny *-* Czekałam, czekałam i się doczekałam :)) Pisz szybko nn! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na reszcie! Pamiętam jak siedziałam po nocy żeby czytać tego bloga od pierwszej części... Kocham go i nie moge sie doczekac kolejnego ;****

    OdpowiedzUsuń
  6. Nareszcie ale opłacało się czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały :) Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały :) Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam to opowiadanie może w jakiś tydzień ,czasem siedziałam nawet do 3 w nocy :D . Naprawdę zejebisty ,że tak się wyrażę , blog :) . Nie mogę się doczekać nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam to opowiadanie może w jakiś tydzień ,czasem siedziałam nawet do 3 w nocy :D . Naprawdę zejebisty ,że tak się wyrażę , blog :) . Nie mogę się doczekać nexta <3

    OdpowiedzUsuń