niedziela, 31 marca 2013

Rozdział 5 "Co ty tu do jasnej anielki robisz!?"

Kilka tygodni wcześniej..
Dom Harrego (powrót do rozmowy we wcześniejszym rozdziale)

W tym momencie zgasło światło, a świece które zapaliłem żeby nadac troche nastroju, zamiast przyjemnego nadały nastrój grozy i strachu
-Cicho.. Nic nie mówcie i nie okazujcie strachu
-Dlaczego? - spytałem ale natychmiast tego pożałowałem
  'Coś' mnie walnęło w ramie.
-Chłopaki! Przestańcie mnie bić! - warknąłem
-Ale to nie my - szepnęli
  Spojrzałem na ich ledwo widoczne, w ciemności, twarze. Byli przerażeni i najwyraźniej patrzyli na coś za mną..
-No co? - pytam i odwracam się



   To co zobaczyłem.. Te oczy.. Widziałem tem złość i ból. Przestraszyłem się nie na żarty. ONA nie miała czerwonych oczy. Miała czarne więc kim jest ta postać stojąca przedemną.
-Nie mieliśmy okazji się jeszcze poznać - wysyczał
-K..kim ty jesteś? - spytałem przerażony odsuwając się do tyłu
-Jakto kim? Ty i twoja dziewczyna zrzuciliście mnie na samo dno piekła.. - przysunął się do mnie
-Michał? - szepnęła Paula patrząc na niego z przerażeniem
   On spojrzał w jej strone. Jego oczy zalśniły z gniewu. Podleciał do niej.
-Witaj Paulino.. - szepnął - Dawno się nie widzieliśmy - złapał jej twarz w dłonie a ona krzyknęła
-Puść! To boli! - krzyknęła z płaczem
-Ma boleć - syknął
   W tym momencie niesamowity blask rozświetlił pokój. Zamknąłem oczy bo ból był nie do zniesienia.
-Jak mu się udało uciec? - usłyszałem czyiś głos
-A skąd ja mam wiedzieć? - odpowiedziała ONA
-Azahtra.. Jak miło mi cie widzieć
   Otworzyłem oczy. Niewiele widziałem ale mnie to nie obchodziło. Musiałem ją zobaczyć. Stała tam.. Widziałem ją na tle ciemnego nieba z milionem gwiazd. Wielki księżyc oświetlał jej jasną twarz. Miała na sobie delikatną, błękitną suknie, a jej skrzydła miały różowy poblask.


-Witaj Narthagelu.. Raczej nie będzie to miłe spotkanie
   W tym momecie pojawiło się kilka aniołów które zabrały go gdzieś. Ona przez chwile patrzyła za nimi. Kiedy znikali, pomieszczenie robiło się coraz ciemniejsze. Została tylko ona..
  Spojrzałą na mnie. Usmiechnęła się. Ja rozejrzałem się po pomieszczeniu. Nikogo oprucz nas tam nie było. Dziewczyna podeszła do mnie.
-Tęskniłam.. - szepnęła
-Ja też.. - odpowiedziałem.
  Wyciągnąłem ręke w jej strone a ona tylko na nią spojrzała. Pokręciła przecząco głową i usiadła obok mnie. Pochyliła się i pocałowała mnie delikatnie w kąciki ust.  Rozchyliła wargi, więc odpowiedziałem jej głębokim, ognistym pocałunkiem. Trwaliśmy tak złączeni kilka chwil które wydawały się trwać wieczność. Wieczność której nie chciałem przerywać. Kiedy chciała się cofnąć, przytrzymałem ją ustami. Nie chciałem opuszczać tej pięknej krainy, do której zawędrowałem dzięki niej.
-Kocham cię - wyszeptała
-Ja ciebie też - odszepnąłem przytulając ją.
   Delikatnie gładziłem ją po plecach. Długo tak trwaliśmy aż ona odsunęła się odemnie
-Przepraszam - szepnęła cicho
-Ale za co? - nie rozumiałem tego co mówi
-Za zmienienie twojej historii..
Patrzyłem w jej niebieskie oczy.. Były takie piękne. Wręcz hipnotyzowały..


-Harry - szepnęła - Posłuchaj uważnie tego co ci powiem
   Skinąłem delikatnie głową
-Zaraz znikne, a to co się stało, będziesz pamiętał tylko ty więc uważnie się skup.. Twoje zycie ulegnie wielkiej zmianie. Nic nie będzie już takie jak dawniej ale uwierz mi że to tylko dla twojego dobra. Jeśli mi zaufasz, będzie dobrze.. Ufasz mi? - spytała
-Tak
  Zobaczyłem na jej twarzy uśmiech. Po raz ostatni dotknęła moich warg.
-Do zobaczenia..
   Cały świat zaczął się rozmywać.. Chciałem krzyczeć ale nie mogłem..
-Harry! Obudz się! - usłyszałem krzyk Lou
-Co? - spytałem patrząc na niego
-Zasnąłeś. Wszyscy już poszli, a my oglądaliśmy film.. Wszystko w porządku?
-Nie - odpowiedziałem i schowałem twarz w dłoniach

Któryśtam Maja 2013r.

-Hazz! No ile można przynosić to piwo! - drze się na mnie Zayn który obacnie siedzi w salonie razem z resztą chłopaków
-No już ide! - wydzieram się i zamykam drzwiczki od lodówki nogą - Wiesz - mówie kiedy jestem już w pokoju - Przyniesienie 5 puszek piwa i 3 misek popcornu wcale nie jest takie łatwe
-To było iść na dwa razy - prycha
-Następnym razem ty idziesz - mówie i zabieram mu miske
-Ej!
-Sory - uśmiecham się łobuziersko
-Pacan
-Dureń
-Debil
-Niemot
-STOP! - wydarł się Liam - Albo oglądacie albo się kłucicie! Ja chce wkońcu obejrzeć ten mecz!
  Uciszyłem się i skupiłem na meczu. Były akurat półfinały i grał Manchester United i FC Barcelona. Messi podaje do Keita. Biegną do bramki. Piłka przy Bojanie i.. GOOOL
-No nie! - wydarł się Lou - Co za idioci!
-Zgodze się - mrucze
   W tym momencie ktoś zapukał do drzwi
-Nie ja! - wydarłem się, a ze mną Zayn, Lou i Niall
-Jpr. - jęknął Payne podnosząc swój zad z kanapy
   Kiedy go nie było, my darliśmy się na sędziego no bo przecież był faul, a sędzia tego nie zauważył.
-Yyy.. Hazz.. to ktoś do ciebie - powiedział wychylając się zza drzwi
   Niechętnie wstałem oddając moją miske z popcornem Lou.
-Kto.. - nie zdążyłam dokończyć bo zobaczyłem ją..
-Co ty tu do jasnej anielki robisz!? - spytałem
-Musimy pogadać - powiedziała i podała mi swoją kurtke po czym skierowała się do kuchni. Tak szczerze to nie mam pojęcia skąd wiedziała gdzie się znajduje ale co tam.
  Spojrzeliśmy po sobie z Liamem. Podałem mu jej kurtke i skierowałem się w strone w którą poszła.
-Czego chcesz? - spytałem siadając naprzeciw niej
-Najpierw może byś mi zaproponował herbaty, co? Ostatnio jak sie widzieliśmy to byłeś milszy..
-Ależ przepraszam - burknąłem niezadowolony i wstałem
   W czajniku jeszcze była woda więc tylko nacisąłem przycisk żeby ją zagotować. Wziąłem dwa kubki i postawiłem przed sobą.
-Jaką?
-A masz zieloną, może?
-Tak - mruknąłem i wrzuciłem do jednej zieloną, a do drugiej zwykłą czarną. Nigdy nie wiadomo ile to może potrwać.
  Ta kobieta jest wręcz nieobliczalna! Ostatnio jak sie widzieliśmy? To było.. Oj dawno! Przecież to wtedy Paul jej powiedział że ma się do mnie nie zbliżać bo mi psuje wizerunek. Doskonale o tym wie ale cholera, jakim cudem udało sie jej tu wejść? I skąd wiedziałą gdzie jesteśmy?!
-Prosze - postawiłem przed nią parujący napój - A teraz mów czego chcesz
-No wiesz? Tak od razu? - pyta zdziwiona
-Może być i nie odrazu. Skąd wiedziałaś gdzie jesteśmy? - spytałem mierząc ją wzrokiem
-Wasze fanki widać i słychać z drugiego końca miasta - prychnęła - A jeśli chodzi ci o miasto to znalazła w internecie lokacje waszej trasy koncertowej
-A ja tu wlazłaś? Przecież wejścia pilnuje ochrona
-Tak się złożyło że mieszkam piętro niżej od was
-Super.. - mruknąłem
  Przez chwile zaległa między nami cisza którą przerwał wrzask chłopaków
-Jeeee! GOOL!!! - darli się
-Dobra mów czego chcesz bo mam już tego dość. Chce obejrzeć mecz
-Dobra.. Harry.. ja.. Jestem z tobą w ciąży..
----------------------------------------------
Hmm.. No więc jest 5.. Do przyszłego tygodnia pozostawie was w niepewności kim jest ta tajemnicza postać :P A tymczasem dziękuje za 13 tys wyświetleń i 15 obserwatorów :) Smutno mi tylko że pod ostatnim było tylko 3 komentarze :(
See U
Alex XOX

7 komentarzy:

  1. Że kurna co ?!! Ale kto to ?! Taylor, Caroline ??!! Pisz szybko nexta Pliss !!!! Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. cos mam wrażenie ze ta tajemnicza dziewczyna udaje ta ciąże
    dodawaj szybko następny
    buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. mhy cieawe kimjest ta tajemnicz dziewczyna zgadzam się z Susy ona musi udawać ciąże. rozdział świetny czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy09:11:00

    Kto jest tą tajemniczą osobą, hę? Weź nie żartuje że Harry będzie ojcem bo coś czarno to widzę. On ojcem!!!! W takim razie ja mam mózg a ty w to wątpisz. Więc wiesz nie załamuj kilku milionów fanek na tym i tak dziwnym świecie!!!!!

    Werka

    OdpowiedzUsuń
  6. Że co przepraszam! To musi być udawane! Nie może tak być! Przecież on powinien być z Lią i nic tego nie zmieni! Mam nadzieję że w najbliższym czasie wszystko się rozwiąże i w końcu będą mogli być szczęśliwi razem. Strasznie ciekawi mnie kim jest ta dziewczyna.
    Nie mogę doczekać się nn*-*
    iamabigtrouble.blogspot.com //Juliet

    OdpowiedzUsuń
  7. Że co przepraszam ?! To nie możę być prawda ! On by pewnie żadnej innej do łóżka nie wskoczył bo kocha Lię noo ..! Strasznei mnie ciekawi kim jest ta dziewczyna . Czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń