wtorek, 3 lipca 2012

Rozdział 2 "A dasz przeczytać?"

-Chodźcie! Pokarze wam jeszcze kilka rzeczy!-uśmiechnęłam się do chłopców
-Strasznie szybko biegasz-wysapał Naill-a przecież jest 2 w nocy
-Cóż poradzę-zaśmiałam się
-Lia, my już musimy wracać-powiedział Liam
-Już? Szkoda...
-Ale przecież możemy się jutro spotkać, no nie?
-Teoretycznie tak ale..
-Chodźcie to was odprowadzimy - powiedział Louis
Zaczęłyśmy się głośno śmiać
-Co?-spytał nas Zayn
-My nie mieszkamy w Warszawie. Mieszkamy jakąś godzinę drogi stąd
-A rodzice się o was nie martwią że teraz jeszcze jesteście w Warszawie?
-Moi wyjechali-odpowiedziałam-a dziewczyny nocują u Pauli, a jej rodzice pojechali na jakieś wesele
-Aaa...
-W takim razie my was odprowadzimy-powiedziała Kate która do tej pory, przysłuchiwała się. Ciekawa jestem od ilu minut dobierała słowa żeby to powiedzieć
-Ale tak nie wypada-powiedział Harry który przyglądał się nam z zaciekawianiem
-Wypada, wypada...
-Ale...-znów chciał zaprotestować
-Jeśli nie chcecie żebyśmy to zrobiły to powiedzcie prosto z mostu a nie się wykręcajcie ,,Ze tak nie wypada..."
-Oczywiście że chcemy-Harry chyba chciał ratować sytuacje
-Idziemy-puściłam im oczko, na co oni się uśmiechnęli
Szliśmy ulicami Warszawy, ciągle się uśmiechając. Musieliśmy dojść do Radisson BLU Centre Hotel.   Wsiedliśmy w autobus którym tak dojechaliśmy. Wszystko było w porządku dopóki nie zobaczyliśmy fanek i paparacich stojących przed wejściem do hotelu
-A Simon mówił że nikt nie wie w którym hotelu się zatrzymujemy.-westchnął Zayn
-I jak my się tam dostaniemy?-spytał Naill
-Nie dostaniemy się. Przecież ich jest tam z tysiąc-Louis zaczął dramatyzować
-No to jesteśmy w kropce-westchnął znowu Zayn
-A ja mam pomysł-powiedziałam z uśmiechem na twarzy
-Jaki? Wejdziemy oknem?
-Nie-zaśmiałam się-macie jakieś ciuchy na przebranie?
-Yyy... no mamy-wskazali na plecaki które ze sobą nieśli
-W takim razie chodźcie do mnie
-Co? Żartujesz tak?
-No nie.. Jeśli nie chcecie to ok ale u mnie są wolne pokoje. Możecie zanocować u mnie. I tak rodziców nie ma a mi się nie chce samej siedzieć w pustym domu. To jaka decyzja?
 Spojrzeli po sobie
-Zgoda!
-W takim razie chodźcie
   Poszliśmy na autobus, którym mieliśmy dojechać na stacje kolejową. Szybko tam dojechaliśmy. Następnie kupiliśmy bilety na pociąg do Zalesia Górnego, w którym to mieszkałyśmy. Jechaliśmy ok. 45 minut. Wysiedliśmy z pociągu na peron. Nie było ludzi. Było cicho i spokojnie. Dziś w nocy była pełnia, wiec widzieliśmy wszystko dokładnie, nawet jeśli ta miejscowość była położona wśród drzew. Szliśmy obok siebie. Kawałek musieliśmy przejść żeby się dostać do mojego domu. Z Paulą i Kate, pożegnaliśmy się wcześniej bo one skręcały we wcześniejszą uliczkę, a ja mieszkałam na głównej, a ona była niestety długa.
-Jesteśmy-stanęłam przed wielkim domem
-Ty tu mieszkasz?
-Tak-odpowiedziałam z uśmiechem
-Gdybym ty przyjechał i niewiedział że to twój dom to pomyślałbym że to jakiś pałac
Wzruszyłam ramionami. Wyjęłam pilot, którym otwierałam bramę. Musieliśmy podejść pod góre żeby się dostać do wejścia. Otworzyłam drzwi. Chłopcy zdjęli buty i bluzy po czym zostawili je w przedpokoju. Weszliśmy na 1 piętro.
-No wiec mam 3 pokoje gościnne i jeden wolny w którym śpi moja siostra. Jeden z was może spać u mnie.. - w ich oczach zobaczyłam iskierki-.. na materacu - iskierki zgasły
-Dobra. Harry śpi u ciebie a Liam w pokoju twojej siostry-zadecydował Louis po chwili narady z chłopakami.
-W takim razie Harry-tu spojrzałam na chłopaka który się uśmiechał-przyniesiesz sobie materac, ok? Gdybym wiedziała że przyjedziecie to bym to zrobiła wcześniej,a reszta pójdzie ze mną. Liam zaraz ci dam nową pościel
Chłopcy poszli za mną. Pokazałam każdemu jego pokój. Liamowi dałam pościel a Harremu pokazałam gdzie są materace i pomogłam mu je przenieść. Następnie pokazałam im gdzie jest łazienka, a sama poszłam się umyć w łazience rodziców. Kiedy wyszłam z niej (ubrana w piżamkę) chłopcy jeszcze się myli. Sama, ponieważ nie chciało mi się spać (dziwne bo była 3.30 w nocy) usiadłam do komputera. Weszłam Facebooka a potem na bloga którego pisałam. Miałam dodać kolejny rozdział jutro ale dziś chciałam jeszcze coś dopisać.
-Jeszcze nie śpisz?-usłyszałam głos Harrego
-Nie. Musze coś jeszcze załatwić-chłopak podszedł do mnie. Miał na sobie tylko bokserki. Mnie ro osobiście nie rusza ale inne fanki pewnie by się na niego rzuciły z piskiem i krzykiem. Zajrzał do komputera
-Co to jest? Tu sa nasz imiona i nazwa zespołu. Piszesz że teraz u ciebie jesteśmy?-spytał się  oskarżycielskim tonem
-Nie - zaśmiałam się - pisze bloga
-O nas?
-Taak.. Takiego zmyślonego
-A dasz przeczytać?-zrobił tą swoją słodką minkę psiaczka
-Nie
-Ale proszę!
-Nie
-Będę smutny
-Nie będziesz
-Będę
-Nie będziesz!
-Cicho tam! Ja chce spać - usłyszałam krzyki Zayna
-Oj daj
-Nie
-Proszę
-Jutro-uległam
-Tak-uśmiechnął się promiennie, jak dziecko które właśnie dostało zabawkę
-A teraz jazda spać
-Dobrze mamo
Pokręciłam głową na co on się zaśmiał. Wyłączyłam komputer i położyłam się na łóżku. Nie mogłam spać.
-Śpisz-spytałam się Harrego
-Nie-odpowiedział
Próbowałam zasnąć ale nie mogłam bo Harry cały czas się wiercił na materacu
-Mówiłam ci żebyś wziął drugi materac ale ty się uparłeś że ci będzie wygodnie
-No bo tak myślałem
-To idź sobie wziąć drugi
-Nie chce ich obudzić
-Ja z tobą nie wytrzymam
-A inni jakoś ze mną wytrzymują
-Chodź do mnie
-Co-spytał się
-Kładź się koło mnie bo jak dalej będziesz się tak wiercił to nigdy nie zasnę
Chłopak, bez zastanowienia, położył się koło mnie na łóżku. Nareszcie przestał się kręcić a mi udało się usnąć. Ostatnie co czułam to jak obejmował mnie i przytulał do siebie. Ja (chyba wtedy nieświadoma) wtuliłam się w jego tors a po chwili przeniosłam się do krainy do której tylko ja miała dostęp.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej!
No i jest 2!
Podoba się?
Troche nad nim siedziałam zeby go napisać
Mam nadzieje że jest wystarczająco długi ;)
Piszcie komentarze
Pozdrawiam i czekam
Alex :*

5 komentarzy:

  1. Świetny <3
    czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski, podoba mi się . *_*
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy18:52:00

    fajnie piszesz, tak ciekawie, ale uważaj na przecinki i błędy ortograficzne to moja rada. A tak blog jest zajebisty

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy21:05:00

    Jestem za

    OdpowiedzUsuń